Abp. Adrian Galbas - Duch Święty. * * * Warto czasem posłuchać arcy-kapłana ale takiego, który mówi bez kartki bo wtedy słychać czy żyje wiarą w Naukę Chrystusa z ewangelii.
Nie da się po ludzku nazwać Postaci, Osobowości, Charakteru Ducha Świętego, Który jest wspólny Bogu Ojcu i Jego Synowi.
Po ludzku - Paraklet, Advocatus - to wezwany do boku, wezwany aby stał obok, przy nas wtedy gdy jesteśmy oskarżani, sądzeni, osądzani, atakowani.
Arcy-kapłan mówi bardzo ciekawie. Gdyby tej nauce towarzyszyły znaki współdziałania Pana Jezusa, byłaby to prawdziwa nauka jakiej nam potrzeba, bo Pan Jezus potwierdza swoimi Łaskami tylko taką naukę, której On nauczał, którą przekazał Swoim uczniom.
Można mówić piękne, bardzo ciekawe słowa ale tylko nieliczni mogą z niej uwierzyć w Jezusa. Inni, mocno zżyci z tym światem, wierzący w ten świat mogą być uwolnieni ze swojego myślenia, nawróceni przez uzdrowienia, uwolnienia, przez wydarzenia przekraczające prawa tego świata, bo takie dopiero znaki najsilniej działają, rozwalają myślenie grzeszników i Pan Jezus je okazywał dla naszego zbawienia !
Homilia wygłoszona podczas Mszy Świętej z okazji 75-lecia parafii św. Zygmunta w Warszawie, 10.05.26.
Wołajmy o Miłosierdzie Boże dla kapłanów aby głosili nam prawdziwą Naukę Pana Jezusa a będą płynąć na nas wielkie i tak potrzebne przemianie życia potężne w działaniu Boże Łaski !
Św. Faustyna napisała, że Miłosierdzie Boże prześladuje szatana !
To tak jakby wysłać sapera do rozminowania pola,
a on bawił by się w opowiadaniem:
ile to on już min rozbroił i jak on to bardzo lubi,
że to takie chwalebne . . .
a w międzyczasie
kolejni Wierni wylatują w powietrze z wielkim hukiem,
a saper nawet nie mrugnie okiem . . .
A co z obecnym Watykanem? Dobrze byłoby gdyby Abp. więcej skupił się na stanie katolickiej wiary po SWII.
Matka Boża z La Salette zapowiedziała kto zasiądzie w Rzymie (Watykanie). Ale o tym w kościołach cicho sza ! Ale my musimy o tym mówić, pisać ! I nie bać się !