Panie Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości. Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego. Wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek o nich się dowiem. Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie. Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek. Zapraszam Cię, Jezu, do tych sytuacji, spraw, rozmów, prac i odpoczynku. Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie. Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc. Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła św. i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi. Oddaję siebie samego do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.
Dzisiaj wspominamy św. Szarbela, libańskiego mnicha i pustelnika, orędownika w szczególnie trudnych sprawach. Ojciec Charbel. Urodził się w ubogiej libańskiej rodzinie jako Józef. Nie miał wielkich możliwości ani wpływów. Miał jednak serce, które od najmłodszych lat szukało Boga bardziej niż czegokolwiek innego. Kiedy w wieku dwudziestu trzech lat przekroczył próg klasztoru, zostawił za sobą nie tylko rodzinny dom. Zostawił również pragnienie, by żyć dla siebie. Przyjął imię Charbel i odtąd każdego dnia uczył się jednego kochać Boga całym sobą. Ostatnie dwadzieścia trzy lata spędził w pustelni. Dla wielu ludzi byłoby to życie puste i samotne. Dla niego było pełne. Pełne modlitwy, pracy, milczenia i obecności Boga. Bo cisza nie jest brakiem dźwięków. Cisza jest miejscem, w którym człowiek wreszcie zaczyna słyszeć to, co naprawdę ważne. Nie dokonał wielkich rzeczy w oczach świata. Nie budował pałaców, nie pisał książek, nie przemawiał do tłumów. A jednak tysiące ludzi do dziś przychodzą …Więcej
EWANGELIA (Mt 13, 36-43) Wyjaśnienie przypowieści o chwaście Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Oto Słowo Pańskie. KOMENTARZ Pielęgnować kwiaty i wyrywać chwasty Jezusowa przypowieść o aniołach, którzy na końcu świata wrzucą do piekielnego …Więcej
EWANGELIA (Mt 13, 31-35) Przypowieść o ziarnku gorczycy i o kwasie Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach». Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło». To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata». Oto Słowo Pańskie. KOMENTARZ Nieziemska moc w najmniejszym ziarenku Małe ziarno, ale kryje w sobie potężną nieziemską moc. Ta energia płynie od Boga, który dał nam życie i nieustannie je podtrzymuje. Tajemnica ukryta w małym ziarnie przypo mina nam,…Więcej
polskie tylko z nazwy, ostatni etap wyprzedaży polski. Skarb Państwa – obecnie jedyny właściciel Polskiej Żeglugi Bałtyckiej (Polska Żegluga Bałtycka – Wikipedia, wolna …) – po tym, jak spółka zaczęła przynosić zyski, obniżył w sposób niezrozumiały cenę akcji przedsiębiorstwa z 10 zł do 3,90 zł, po czym przedłużył termin składania ofert do 11 grudnia. Jak to jest możliwe, że w obliczu utrzymania dotychczasowych parametrów wartość spółki z 76 mln zł w kilka minut spadła do 39 mln!? Eurodeputowany Marek Gróbarczyk i poseł Czesław Hoc złożyli w tej sprawie zawiadomienie do ABW. „Oto, w dniu 29. 10. 2014r . pojawiło się na stronach Ministerstwa Skarbu Państwa zaproszenie do składania ofert do nabycia akcji spółki PŻB S.A. w ilości 9 516 230 po 10 zł każda (a więc na kwotę ponad 95 mln zł). To doniesienie jest sprytnym wybiegiem ponieważ, tego typu działania zawsze służą lobbingowi, z czego znani są przedstawiciele PiSu, chodzi o ponowne wprowadzenie do przetragu spółki zależnej od Polskiej …Więcej
Serce, które umiało czekać. Święta Anna – matka Maryi i babcia Jezusa. Jej imienia nie znajdziemy w Ewangeliach, ale żyje ono w pięknej tradycji Kościoła, która opowiada o kobiecie, która długo czekała na dar dziecka. Wraz ze swoim mężem, Joachimem, modliła się, ufała i nie przestawała wierzyć. A kiedy Bóg obdarzył ich Marią, wiedzieli, że otrzymali największy skarb. Anna nie zatrzymała tego daru tylko dla siebie. Z miłością wychowała swoją córkę i nauczyła ją słuchać Boga. Potem oddała Maryję do służby w Świątyni, bo rozumiała, że prawdziwa miłość nie zamyka w swoich ramionach, ale uczy kochać jeszcze bardziej Serce świętej Anny nie było wielkie dzięki sławie ani bogactwu. Było piękne dzięki cierpliwości, pokorze i dobroci. To właśnie w takim sercu mogła wzrastać Maryja – Ta, która powiedziała Bogu swoje pełne miłości „tak”. A dzięki Maryi świat otrzymał Jezusa. Święta Anna przypomina nam, że wielkie rzeczy zaczynają się od rzeczy prostych, takich jak dobre słowo, uśmiech czy prosta …Więcej
Modlitwa do św. Krzysztofa Święty Krzysztofie, patronie kierowców i podróżnych. Módl się za nami, abyśmy zawsze w każdej podróży szczęśliwie dotarli do celu. Modlitwa Kierowcy Boże, daj mi pewną rękę i bystre oko, abym na drogach nikomu nie wyrządził krzywdy. Nie pozwól mi, Dawco życia, stać się przyczyną śmierci lub kalectwa, a także chroń od nieszczęścia i wypadków. Poskrom egoizm moich skłonności, aby nie zatorowały drogi potrzebującym pomocy. Pokaż mi drogę miłości, abym jako kierowca był uprzejmy i wyrozumiały dla innych uczestników ruchu. Święty Krzysztofie, opiekunie podróżujących, bądź mi wzorem i pomocą w każdej mojej drodze. Amen. Święty Krzysztof uczy nas, że wielkość człowieka nie wynika z jego siły, ale z serca, które potrafi nieść drugiego człowieka. Był silny, ale jego prawdziwą siłą nie były ramiona. Była nią gotowość, by zatrzymać się dla zmęczonego wędrowca i pomóc mu przejść przez niebezpieczną rzekę. Nie pytał, czy warto. Po prostu pomagał. Pewnej nocy na jego barkach …Więcej