Gdy „mama wie lepiej”. Ukryta przeszkoda w …
aleteia.orgGdy „mama wie lepiej”. Ukryta przeszkoda w sakramencie małżeństwa
Może się wydawać, że to problem minionych pokoleń: nadmierna zależność od rodziców, którzy decydowali o życiu swoich dzieci, także o ich małżeństwie. A jednak – jak pokazuje praktyka sądów kościelnych w Polsce – to zjawisko wcale nie zniknęło. Co więcej, wciąż bywa przyczyną stwierdzania nieważności małżeństwa.
Niewidzialna więź, która krępuje wolność
Małżeństwo sakramentalne opiera się na wolnej i dojrzałej zgodzie dwojga osób. Tymczasem coraz częściej okazuje się, że jedna ze stron – choć formalnie dorosła – emocjonalnie pozostaje „przywiązana” do rodziców w sposób, który uniemożliwia stworzenie nowej, autonomicznej wspólnoty życia.
Kanoniści zwracają uwagę, że nie chodzi tu o zdrową miłość i szacunek wobec rodziców, ale o brak granic. O sytuację, w której decyzje dotyczące małżeństwa, finansów, miejsca zamieszkania czy wychowania dzieci są wciąż podporządkowane opinii mamy lub taty – często kosztem współmałżonka.
Problem, który nie zniknął wraz z tradycyjnym modelem …